W przestrzeni publicznej, ale i w naszych codziennych rozmowach, często używamy zamiennie pojęć „zaburzenie emocjonalne” i „choroba psychiczna”. To powszechne nieporozumienie może prowadzić do stygmatyzacji i utrudniać osobom potrzebującym szukanie pomocy. Celem tego artykułu jest rozwianie tych wątpliwości i precyzyjne wyjaśnienie obu terminów, co jest kluczowe dla prawidłowego postrzegania zdrowia psychicznego i walki z uprzedzeniami.
Zaburzenie emocjonalne to rodzaj zaburzenia psychicznego kluczowe rozróżnienie dla zrozumienia zdrowia psychicznego.
- Zaburzenia emocjonalne są podkategorią szerszego pojęcia zaburzeń psychicznych, a nie odrębną, przeciwstawną kategorią.
- W oficjalnych klasyfikacjach medycznych (np. ICD-11) preferuje się termin "zaburzenie psychiczne" zamiast "choroba psychiczna", aby uniknąć stygmatyzacji.
- Zaburzenia emocjonalne charakteryzują się trudnościami w regulacji emocji, które znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie.
- Do najczęstszych zaburzeń emocjonalnych należą zaburzenia nastroju (np. depresja) i zaburzenia lękowe (np. fobie, lęk paniczny).
- Problemy ze zdrowiem psychicznym, w tym zaburzenia emocjonalne, dotykają milionów Polaków, co podkreśla potrzebę rzetelnej wiedzy.
Przeczytaj również: Czy to narcyzm? 9 kluczowych objawów i typów zaburzenia
Dlaczego mylimy zaburzenia emocjonalne z chorobami psychicznymi?
W języku potocznym często mylimy lub używamy zamiennie pojęć "zaburzenie emocjonalne" i "choroba psychiczna". Wynika to w dużej mierze z braku rzetelnej wiedzy na temat zdrowia psychicznego oraz z historycznego postrzegania problemów psychicznych. Przez lata, a nawet wieki, kwestie te były owiane tajemnicą, a osoby zmagające się z trudnościami psychicznymi były często marginalizowane i stygmatyzowane. Ta niejasność terminologiczna utrwala błędne przekonania i utrudnia otwartą rozmowę o tym, co dzieje się w naszej psychice.Język, którym posługujemy się w kontekście zdrowia psychicznego, ma ogromny wpływ na nasze postrzeganie, szczególnie w kontekście stygmatyzacji. Termin "choroba psychiczna" bywa bardziej obciążający, niosąc ze sobą negatywne konotacje i skojarzenia z czymś nieuleczalnym lub wstydliwym. Co więcej, w języku prawnym, na przykład w polskiej Ustawie o ochronie zdrowia psychicznego, termin ten często odnosi się do węższej grupy, głównie zaburzeń psychotycznych, takich jak schizofrenia. To tylko pogłębia nieporozumienia i sprawia, że wiele osób boi się przyznać do swoich problemów, obawiając się etykietki "chorego psychicznie".

Czym są zaburzenia emocjonalne?
Zaburzenia emocjonalne to szeroka kategoria problemów psychicznych, w których dominującym objawem jest trudność w regulacji emocji. Obejmuje to stany, w których reakcje emocjonalne są nieproporcjonalne do sytuacji, przewlekłe i znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie. Nie mówimy tu o chwilowym smutku czy stresie, które są naturalnymi częściami życia, ale o stanach, które utrzymują się długo i negatywnie wpływają na jakość życia, relacje z innymi oraz zdolność do pracy czy nauki.
Kluczowe objawy, które mogą wskazywać na zaburzenia emocjonalne, to:
- Długotrwały smutek lub poczucie pustki, które nie ustępuje.
- Apatia, czyli utrata zainteresowań i przyjemności z aktywności, które kiedyś sprawiały radość.
- Ciągłe uczucie napięcia, niepokoju lub lęku, często bez wyraźnej przyczyny.
- Znaczące wahania nastroju, od euforii po głęboki smutek, często w krótkim czasie.
- Problemy ze snem (bezsenność, nadmierna senność) i apetytem (brak apetytu, przejadanie się).
- Objawy somatyczne, takie jak bóle głowy, problemy żołądkowe, kołatanie serca, które nie mają medycznego uzasadnienia.
Do najczęstszych przykładów zaburzeń emocjonalnych należą:
- Zaburzenia nastroju (afektywne): takie jak depresja (jednobiegunowa) oraz choroba afektywna dwubiegunowa (CHAD).
- Zaburzenia lękowe (nerwicowe): do których zaliczamy fobie (np. fobia społeczna, agorafobia), zespół lęku panicznego, zaburzenie lękowe uogólnione (GAD) czy zespół stresu pourazowego (PTSD).
Choroba psychiczna: co to pojęcie oznacza w praktyce?
Pojęcie "choroba psychiczna" w praktyce ma różne znaczenia w zależności od kontekstu potocznego, medycznego czy prawnego. Potocznie często używamy go do opisania wszelkich poważniejszych problemów ze zdrowiem psychicznym, co, jak już wspomniałam, bywa krzywdzące. W terminologii specjalistycznej, zwłaszcza w oficjalnych klasyfikacjach medycznych, takich jak ICD-10, a w szczególności w nowo wdrażanej w Polsce ICD-11, odchodzi się od tego terminu. Zamiast niego preferuje się szersze i bardziej neutralne określenie: "zaburzenie psychiczne". To zmiana nie tylko językowa, ale przede wszystkim ideologiczna, mająca na celu zmniejszenie stygmatyzacji i promowanie bardziej empatycznego podejścia do osób zmagających się z trudnościami natury psychicznej.
Specjaliści coraz rzadziej używają terminu "choroba psychiczna" z kilku kluczowych powodów:
- Stygmatyzujący charakter: Termin ten często niesie ze sobą negatywne konotacje, prowadząc do wykluczenia i dyskryminacji.
- Węższe zastosowanie prawne: W polskim prawie, na przykład w Ustawie o ochronie zdrowia psychicznego, "choroba psychiczna" często odnosi się do węższej grupy zaburzeń, głównie tych o charakterze psychotycznym (np. schizofrenia), co może wprowadzać w błąd.
- Brak precyzji: Określenie "zaburzenie psychiczne" jest bardziej precyzyjne i obejmuje szersze spektrum problemów, od przejściowych trudności po stany przewlekłe, bez automatycznego przypisywania im cech "choroby" w tradycyjnym rozumieniu.
Werdykt: Czy zaburzenie emocjonalne to rodzaj choroby psychicznej?
Odpowiadając jednoznacznie na to pytanie: tak, zaburzenia emocjonalne są rodzajem zaburzenia psychicznego. Nie są one odrębną, przeciwstawną kategorią. W rzeczywistości, "zaburzenie psychiczne" to parasolowe pojęcie, które obejmuje szeroki wachlarz stanów wpływających na myślenie, uczucia, nastrój i zachowanie. Zaburzenia emocjonalne, takie jak depresja czy zaburzenia lękowe, wpisują się w tę szeroką kategorię jako jedna z jej grup. To rozróżnienie jest niezwykle istotne, ponieważ pozwala nam na bardziej precyzyjne i mniej stygmatyzujące mówienie o problemach ze zdrowiem psychicznym. Zrozumienie tej hierarchii pojęć to kluczowy krok w walce z uprzedzeniami i promowaniu otwartej, wspierającej rozmowy o zdrowiu psychicznym w naszym społeczeństwie.Rola oficjalnej diagnozy: jak klasyfikuje się problemy z emocjami w Polsce?
W Polsce, podobnie jak na całym świecie, diagnozowanie problemów z emocjami opiera się na oficjalnych klasyfikacjach medycznych. Obecnie wciąż posługujemy się głównie klasyfikacją ICD-10 (Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych), jednak jesteśmy w trakcie wdrażania jej nowszej wersji ICD-11. Ta zmiana jest niezwykle ważna, ponieważ ICD-11 wprowadza bardziej nowoczesne i precyzyjne podejście do zdrowia psychicznego. Co istotne, w ICD-11 rozdział dotyczący tych problemów nosi nazwę "Zaburzenia psychiczne, behawioralne i neurorozwojowe". To potwierdza wspomniany wcześniej trend odchodzenia od pojęcia "choroby" na rzecz "zaburzenia", co moim zdaniem jest krokiem w dobrą stronę, sprzyjającym de-stygmatyzacji.
Główne kategorie diagnostyczne, które obejmują zaburzenia nastroju i lękowe, to:
- Zaburzenia nastroju (afektywne): obejmujące epizody depresyjne, zaburzenia depresyjne nawracające, zaburzenia afektywne dwubiegunowe i inne zaburzenia nastroju.
- Zaburzenia lękowe lub związane ze strachem: w tym zaburzenie lęku panicznego, agorafobia, fobia społeczna, zaburzenie lękowe uogólnione (GAD), zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD) oraz zespół stresu pourazowego (PTSD).

Kiedy zwykły smutek lub stres staje się zaburzeniem?
To pytanie, które często słyszę i które jest kluczowe dla zrozumienia, kiedy potrzebujemy profesjonalnej pomocy. Granica między normalnymi reakcjami emocjonalnymi takimi jak smutek po stracie, złość w frustrującej sytuacji czy stres przed ważnym wydarzeniem a zaburzeniem wymagającym wsparcia specjalisty, leży w intensywności, długotrwałości objawów oraz ich wpływie na codzienne funkcjonowanie. Każdy z nas doświadcza gorszych dni, ale jeśli te "gorsze dni" zamieniają się w tygodnie, miesiące, a objawy stają się tak silne, że uniemożliwiają nam normalne funkcjonowanie w pracy, szkole czy relacjach, to jest to sygnał alarmowy. Z mojego doświadczenia wiem, że często bagatelizujemy te sygnały, licząc, że "samo przejdzie", ale to właśnie wtedy warto poszukać wsparcia.
Konkretne sygnały alarmowe, które powinny zaniepokoić i skłonić do poszukiwania wsparcia, to:
- Długotrwałe (ponad 2 tygodnie) i nieustające uczucie smutku, beznadziejności lub pustki.
- Utrata zainteresowania lub przyjemności z niemal wszystkich aktywności, które kiedyś sprawiały radość.
- Znaczące zmiany w apetycie lub wadze (niezamierzony spadek lub wzrost).
- Problemy ze snem (bezsenność lub nadmierna senność) utrzymujące się przez dłuższy czas.
- Poczucie ciągłego zmęczenia, braku energii, nawet po odpoczynku.
- Trudności z koncentracją, podejmowaniem decyzji, zapamiętywaniem.
- Poczucie bezwartościowości lub nadmierne, nieuzasadnione poczucie winy.
- Nawracające myśli o śmierci lub samobójstwie.
- Ciągłe uczucie napięcia, niepokoju, lęku, które trudno kontrolować.
- Unikanie sytuacji społecznych lub miejsc, które kiedyś były źródłem przyjemności.
- Objawy fizyczne (bóle głowy, brzucha, kołatanie serca), które nie mają medycznego uzasadnienia i są związane z odczuwanym stresem lub lękiem.
Nie jesteś sam/a: gdzie szukać rzetelnej pomocy i wsparcia?
Pamiętaj, że zmaganie się z zaburzeniami emocjonalnymi nie jest powodem do wstydu, a szukanie pomocy to akt odwagi i troski o siebie. Nie musisz przechodzić przez to sam/a. Istnieje wiele miejsc i specjalistów, którzy mogą Ci pomóc. Możesz zwrócić się do psychologa, który zajmuje się diagnozą i psychoterapią, do psychoterapeuty, który pomoże Ci przepracować trudne emocje i wzorce zachowań, lub do psychiatry, który jest lekarzem i może, jeśli to konieczne, zalecić farmakoterapię. Często najskuteczniejsze jest połączenie tych form wsparcia. Ważne, aby wybrać specjalistę, z którym czujesz się komfortowo i bezpiecznie, ponieważ zaufanie jest podstawą skutecznej terapii.Pierwszy krok w kierunku diagnozy i skutecznego leczenia zazwyczaj wygląda następująco:
- Konsultacja ze specjalistą: Umów się na wizytę u psychologa lub psychiatry. Podczas pierwszych spotkań specjalista przeprowadzi wywiad, aby zrozumieć Twoje objawy, historię i obecną sytuację.
- Diagnoza: Na podstawie zebranych informacji oraz ewentualnych testów psychologicznych, specjalista postawi diagnozę, która pomoże w zaplanowaniu leczenia.
- Plan leczenia: Podstawowymi metodami leczenia zaburzeń emocjonalnych są psychoterapia (np. poznawczo-behawioralna, psychodynamiczna) oraz farmakoterapia (prowadzona przez lekarza psychiatrę). Często najskuteczniejsze jest połączenie obu tych metod.
- Wsparcie i edukacja: Leczenie to proces, który wymaga zaangażowania. Ważne jest, abyś na bieżąco komunikował/a się ze swoim terapeutą i lekarzem, a także zdobywał/a wiedzę na temat swojego zaburzenia, co pomoże Ci lepiej zrozumieć siebie i radzić sobie z trudnościami.






